

Rzymski comfort food w najczystszej postaci!
3 składniki, 10 minut pracy i brzuchy pełne szczęścia!

Zaczęło się od sesji zdjęciowej dla Szkoły na Widelcu
Przerodziło w wewnętrzną potrzebę niemarnowania
A skończyło na ogromnej chęci zjedzenia Kimchi

Na każdego przychodzi czas. Większość dokonała tego w ostatnich dniach, ja zwykłem czekać do pierwszych dni nowego roku. Bo jak podsumowywać rok który jeszcze się nie skończył?
No ale teraz już oficjalnie mogę.

Używam jej dość często. Lubię ją łączyć ze słonymi produktami – najczęstszą opcją jest wysmarowany masłem, a następnie zgrillowany kawałek chałki, podany ze smażonymi szparagami, jajem poche i sosem holenderskim.